<< wróć

28.08.19
Nie tylko 'Minimum'. IX Weekend Architektury w Gdyni

Nie tylko 'MINIMUM'

'Minimum', czyli główne hasło IX Weekendu Architektury w Gdyni, towarzyszyło i spinało większość elementów programu tegorocznego festiwalu.  Zaproszenie do szerszej dyskusji stanowiła wystawa "Minimum X", przygotowana pod kuratelą dr Radosława Czerniejewskiego, pracownika Wydziału Architektury  Sopockiej Szkoły Wyższej. 16 wybranych przykładów 'Minimum' dotyczyło zarówno aspektów rozwoju miasta (eko filozofia miast - Kopenhaga, Nowy Jork), architektury współczesnej (np. architektura biodegradowalna), wzornictwa (nowoczesne meble miejskie), czy projektów istotnych społecznie zmniejszających ślad węglowy. Pojawiły się także nawiązania do lat 20-30. (Gdyni, Bauhaus, Miejskie Hale Targowe). 'Minimum' stanowiło jednak głównie punkt wyjścia do szerszego spojrzenia na problemy i tematykę rozwoju miast, nowych przestrzeni publicznych (aktywizujących "życie między budynkami") oraz śmiałych wizji architektonicznych (ograniczających ślad węglowy na ziemi).

Życie jest gdzie indziej?

Podobnie jednak jak w ubiegłym roku, tematem przewodnim pierwszego dnia Archi Debat i Archi Prelekcji (23 sierpnia) była przestrzeń miejska, w tym możliwości aktywizacji "Życie między budynkami". Współczesne miasta przeżywają ogromny kryzys tożsamości i wartości miejsc publicznych. Mieszkańcy miast przywiązują niestety coraz większą wagę głównie do własnej wygody i komfortu, a także nienaruszalnej prywatności, często kosztem jakości życia publicznego mieszkańców miast. Stąd pojawia się zjawisko wymykającej się coraz częściej spod kontroli samorządów wzrostu liczby luksusowych, rezydencjonalnych enklaw, stanowiących najczęściej hermetycznie odizolowane wyspy na obszarach miast. Rozwój luksusowych, klimatyzowanych galerii handlowych, kosztem mniejszych sklepów czy otwartych pasaży handlowych i bazarów, ogranicza liczbę codziennych, przypadkowych kontaktów między ludźmi. Miasta stają się coraz częściej tylko dekoracją, fasadą dla publikowanych zdjęć i obrazków w mediach społecznościowych.  Życie jest z nich stopniowe wysysane.  Jak można zmienić, czy odwrócić ten trend mogliśmy dowiedzieć się m.in. z wystąpień Jakuba Szczęsnego (SZCZ), Łukasza Pancewicza (A2P2) oraz wypowiedzi zaproszonych panelistów.  Projekty Jakuba Szczęsnego - nowego placu miejskiego w Astanie, czy sprytnej instalacji festiwalowej Taburete Tower, udowodniły, że nie zawsze niezbędne są duże nakłady finansowe oraz  badania społeczne dla stworzenia atrakcyjnych miejsc i rozwiązań skutecznie angażujących mieszkańców.

Dla znaczącego efektu działań miejskich, istotne jest jednak poważne potraktowanie czynnika partycypacji społecznych - jego rolę  podkreślał w prezentacji Przemysław Górski z Urban Lab w Gdyni, choć także przestrzegając przed bezkrytyczną realizacją wszystkich oddolnych postulatów.  O udanych, modelowych przykładach współpracy NGO-sów, mieszkańców oraz gminy Gdynia, opowiadali Michał Guć (wiceprezydent Miasta Gdyni) oraz  Martyna Regent ze stow. Miasto Wspólne. Wybrany w drodze konsultacji i analiz eksperckich projekt koncepcji rewitalizacji Polanki Redłowskiej, został kilka dni po wydarzeniu przedstawiony Prezydentowi Miasta Gdyni.

Architektura ze stemplem jakości Miesa van der Rohe

W drugim dniu archi prelekcji mogliśmy posłuchać liderów pracowni, których realizacje były kilkukrotnie nominowane do nagrody europejskiej Miesa van der Rohe oraz bardzo zasłużonych pracowni wyróżnionych m.in. najwyższym krajowym wyróżnieniem honorową nagrodą SARP. Mieszanka młodości i odwagi (Konrad Grabowiecki z BBGK Architekci oraz Marta Sękulska-Wrońska i Szczepan Wroński z WXCA) w zestawieniu z estymą i charyzmą Fiszer Atelier 41 (Stanisław Fiszer i Krystyna Fiszer) oraz profesora Bolesława Stelmacha (w podwójnej roli dyrektora NIAiU, partnera strategicznego festiwalu oraz lidera pracowni Stelmach i Partnerzy) ,przyniosła uczestnikom bardzo inspirującą odsłonę II dnia Archi Prelekcji w sali Goplana GCF. Prezentacje zakończyła Archi Debata, w której uczestnikami byli oprócz wspomnianych prelegentów, także Zbigniew Reszka (Arch-Deco) oraz Paulina Kisiel (Centrum Designu). Dzielnie dyskusję wspierali także inni architekci, w tym Piotr Gniewek (moderator), Jakub Szczęsny oraz Jerzy Krymow.

 

Modernizm w 3 aktach

Prawdziwą ucztą dla fanów architektury modernistycznej, były niedzielne Archi Prelekcje w Sali Teatralnej Konsulatu Kultury.  Po otwarciu prelekcji przez Marcina Wołka, wice-przewodniczącego Rady Miasta, wystąpił dr hab. Michał Pszczółkowski, który w znakomitej prezentacji opowiedział o silnych zależnościach architektury międzywojennej Gdyni i Torunia, największych miast ówczesnego województwa środkowo-pomorskiego. O tym jak narodziła się w Łodzi architektura nowoczesna, w tym modernizm, opowiedziała licznie zebranej publiczności dr Aleksandra Sumorok.  Z uwagą śledziliśmy wystąpienie dr hab. Kazimierza Butelskiego, który opowiadał o powojennej twórczości architektonicznej oraz pracy uczelnianej, swojego dziadka - Zbigniewa Kupca. Chociaż w realiach PRL nie mógł już kontynuować tak udanie rozpoczętej w Gdyni w latach 1935-39 złotego okresu "polskiego modernizmu" to także nigdy nie przyjął postawy konformistycznej w stosunku do władz, kierując swoją twórczość ku lokalnym odmianom architektury, czerpiących głównie ze źródeł historycznych. Kontrapunktem tego dnia, była prezentacja dr arch. Wojciecha Niebrzydowskiego o architekturze brutalistycznej, w tym ze szczegółowym omówieniem wybranych przykładów z Gdańska, Gdyni i Sopotu. Brutalizm stanowi stosunkowo osobliwy w Polsce nurt modernizmu, ale za  to znacznie bardziej rozpowszechniony w Europie Zachodniej oraz posiadający miliony fanów na całym świecie. Architektoniczno-mieszkalnemu 'mininimum' poświęcone zostały dwa ostatnie wystąpienia - dr. hab. Jacka Friedricha oraz dr. Huberta Bilewicza. Podstawy współczesnej podstawowe 'jednostki mieszkalnej' (kawalerka, mieszkanie, apartament czy szeregowiec), zostały ukształtowane jeszcze w latach 20.-30. XX w. Istotną rolę w tym procesie odegrały amerykańskie pisma poradnikowe dla kobiet, propagujące standardy nowoczesnej organizacji kuchni i mieszkań (tzw. 'tayloryzm') oraz ruch tzw. Nowego Budownictwa, skupiony głównie wokół projektu nowych osiedli we Frankfurcie nad Menem, kierowanym przez Ernsta Maya (1925-30).

"Spacery z werwą"

Większość spacerów odbywała się w tym roku z niosącym się po Śródmieściu Gdyni pogłosem wysokoobrotowych silników pojazdów rajdowych w tle. Duch i hałas motorowej rywalizacji  nie rozproszył na szczęście ani przewodników prowadzących spacery, ani samych uczestników spacerów. W tym roku bardzo wielu "spacerowiczów" przyjechało z różnych stron Polski. Tematyka międzywojennej architektury modernistycznej oraz architektury współczesnej, może stać się niespodziewaną pasją dla osób w każdym praktycznie wieku oraz z różnych stron Polski. Każda propozycja spaceru była tzw. edycją specjalną - czyli wydarzeniem przygotowanym jednorazowo, z myślą o festiwalu. Każda wycieczka była także okazją do poznania architektury z bardzo bliska, w tym wnętrz budynków i kamienic.